Do oświetlenia obiektu użyłem dwóch lampek biurkowych z jarzeniówką o mocy 30W każda (troszkę słabe). Jako tło użyłem białego ekranu od projektora, który kiedyś przyniósł do domu mój tata. Nie trudno się domyślić, że z początku, bez żadnego przygotowania teoretycznego ciężko było osiągnąć zamierzony cel, jednak udało się :D. Karteczki, kartoniki, różne ustawienia światła i...efekt końcowy:


Prosty schemat ustawienia świateł. Warto ustawić dodatkowy karton nad obiektem. W zależności od tego czy zastosujemy czarny, czy biały karton osiągnąć można nieco inne efekty.

Więcej prób już niebawem, kiedy skończę kompletować moje amatorskie, domowe studio o którym zresztą napiszę kilka słów.