wtorek, 28 lipca 2009

Cześć!
Postanowiłem spróbować swoich sił w makrofotografii. Dotąd nie byłem zwolennikiem tego typu zdjęć ponieważ rzadko przybierały one artystyczny charakter, były i są do siebie bardzo podobne, co nie znaczy,że nie wymagają dużych umiejętności. Poszperałem trochę w sieci, dowiedziałem się co nieco o makro. Kupiłem pierścienie pośrednie, które przenoszą automatykę do obiektywu. Oto efekty pierwszego spacerku makro:


























Pierwsze wnioski:
-mała głębia ostrości
-przeważnie i tak korzysta się z manualnego ostrzenia
-potrzeba krótkich czasów naświetlania, co gorsza kiedy mamy dobre światło, a więc wcześnie rano, bądź przed zachodem słońca...światła brakuje, trzeba podnieść czułość,a nie zawsze kończy się to dobrze :P.

wtorek, 2 czerwca 2009

Studio domowej roboty.

Witam. Dziś opiszę krótko postęp prac nad moim domowym studio.

1. Światło
2x świetlówka 400W, temp. barwowa 5500K, do nabycia za ok 35zł/szt.
1x świetlówka 600W, reszta jak wyżej, cena ok 55zł/szt.

2. Blenda
Potrzebne rzeczy:
-koc ratunkowy/folia życia z apteki, ja kupiłem ją za 9zł (1.6x2.5 metra),
-karton,
-taśma klejąca,

Najpierw przyciąłem karton do odpowiednich wymiarów, u mnie było to 75x48 cm. Następnie rozłożyłem koc na kartonie. Pomogłem sobie klamerkami/spinaczami biurowymi:



Wyciąłem kawałek folii odpowiedniej wielkości z 1cm zapasu by mieć 'zakładkę' na drugą stronę kartonu. Zapas folii przykleiłem do niego taśmą klejącą. Drugą stronę zrobiłem podobnie, jednak nie zostawiłem zapasu folii by folia złota nie zachodziła na srebrną. Gotowe!

3. Beauty dish
Kupiłem plastikową miskę, średnica 35cm, cena 4,50zł. Wyciąłem w niej otwór dzięki któremu możliwe jest założenie klosza na lampę. Nieco niżej wyciąłem otwór na mocowanie. W praktyce wygląda to tak: śrubę odpowiedniej średnicy i długości wkładam w otwór zrobiony w misce, a następnie wkładam ją w otwór przeznaczony do wkładania...parasolki i zaciskam.







Na krawędzi miski zrobiłem trzy otwory przez które przeciągnąłem drut. Tak samo było w wypadku 'tarczy' - w moim projekcie była nią pokrywka słoika. Trzeba odpowiednio ją ustawić by zasłaniała źródło światła (świetlówki o dużej mocy są bardzo jasne i męczące dla oczu). Beauty dish ma zapewniać stosunkowo miękkie oświetlenie...a czy spełnia swoje zadanie dowiem się już niedługo ;).

czwartek, 28 maja 2009

Szkło. Pierwsze starcie.

Cześć ! Pewnego styczniowego wieczora przeglądając internet trafiłem na ciekawe fotografie szklanych obiektów. Zacząłem zastanawiać się jak pozbyć się odbić lamp czy żarówek na szklanych powierzchniach oraz jak je oświetlić. Po wielu próbach w moim prowizorycznym studio ;) udało się.

Do oświetlenia obiektu użyłem dwóch lampek biurkowych z jarzeniówką o mocy 30W każda (troszkę słabe). Jako tło użyłem białego ekranu od projektora, który kiedyś przyniósł do domu mój tata. Nie trudno się domyślić, że z początku, bez żadnego przygotowania teoretycznego ciężko było osiągnąć zamierzony cel, jednak udało się :D. Karteczki, kartoniki, różne ustawienia światła i...efekt końcowy:





Prosty schemat ustawienia świateł. Warto ustawić dodatkowy karton nad obiektem. W zależności od tego czy zastosujemy czarny, czy biały karton osiągnąć można nieco inne efekty.



Więcej prób już niebawem, kiedy skończę kompletować moje amatorskie, domowe studio o którym zresztą napiszę kilka słów.

Witam na blogu.

Cześć ! Postanowiłem założyć bloga. Będę tu umieszczać moje zdjęcia, opisy różnych pomysłów związanych z fotografią i tym podobne. Mam nadzieję, że będę pisać regularnie oraz, że wiedza zamieszczana tutaj przeze mnie komuś się przyda. Pozdrawiam !